Jakie dziś masz fantazje? Wyszeptuj mi co ucha.
Leżę wulgarnie na łóżku. Lolitka wieku dojrzewającego. Widać mi kropki na majtkach, mokre uda i kość. Kość wygląda spod skóry, koronka zatrzymuje się na udach. Wyżej jest brzuch.
Chcesz być w tym brzuchu? Wulgarnie chudym, twardym i ciepłym.
Między piersiami trzymam popielniczkę. Wsypuję tam popiół starych polskich papierosów. Widzę jak dym truje świat. Jak truje sutki, które są ciemne i twarde.
Mam usta i twarz. Nie czesałam włosów, nie myłam szyi. Mama będzie krzyczała i nie da kolacji.
Dobrze, że mama nie widzi, jak w moich myślach bierzesz mnie w drzwiach.








--
nic a nic a nic a nic a nic a nic i syf kila i mogila, pupa, dupa, kupa, lydki, lydki, geba, gnebon puczymorda.
--
" longtemps, je me suis couché de bonne heure. " - Marcel Proust, 1ère phrase de "A la recherche du temps perdu"
--
I was born to try be happy....
--
And a day is just a collection of hours.
--
Sun is shinig, weather is sweet!
Bob Marley
[link]
--
PAX ET BONUM!
--
pust wsiegda budu JA
Previous Page123Next Page